Filozof Zachodu

October 3rd, 2008

Arystoteles, badacz uniwersalny, łą­czący otwartość na świat z bystro­ścią umysłu, głębokość myśli z ja­snością pojmowania rzeczy, umie­jętność spekulacji z doświadcze­niem, był bodaj najważniejszą po­stacią spośród przedstawicieli staro­żytnej filozofii.

Zachowane dzieła były przede wszystkim tekstami dydaktyczny­mi, przeznaczonymi dla wąskiego kręgu słuchaczy w jego szkole. Tytu­ły pism często pochodzą z czasów późniejszych, jak na przykład Meta­fizyka, a same księgi składają się czę­sto z niejednorodnych, wtórnie ze­stawionych tematycznie wykładów i bieżących zapisków. Filozofia Arystotelesa, dzieło praw­dziwie monumentalne ze względu na bogactwo treści, oryginalność i twórczy sposób myślenia, wyrosła z dyskusji z głównymi koncepcjami nauk Platona. W filozofii Arystote­lesa idee funkcjonują jedynie jako siła sprawcza, przyczyna i cel rzeczy. W szczególności Arystoteles określa stosunek zmiennych zjawisk (tego, co się staje) do stałego bytu, definiu­jąc to, co się stało jako urzeczywistnienie (formę, akt) potencjalnej możliwości (materia, potencja). Istota życia polega na stopniowym formowaniu materii zgodnie z zało­żonym celem. Zasadnicze zagadnie­nia swych filozoficznych dociekań omówił Arystoteles w Metafizyce, tworząc aparat pojęciowy decydują­cy o przyszłym rozwoju filozo­fii zachodniej. Ukoronowa­niem filozofii Arystotelesa jest stworzona przez niego teo­ria ruchu, która rozróżnia cztery jego rodzaje: powstawanie -przemijanie, wzrastanie-za­nikanie, zmiany jakościowe i ruch w miej­scu. Znalazła ona m.in. ujście w teologicznym pojęciu ?nierucho­mego Poruszyciela”. To niezwykłe połączenie filozofii i teologii doprowadziło w średniowieczu do rene­sansu myśli Arystotelesa. Europa średniowieczna poznała je­go nauki za pośrednictwem przekła­dów arabskich, które docierały do krajów chrześcijańskich poprzez rządzoną przez Maurów Hiszpanię. Filozofia Arystotelesa stała się pod­stawą rozwoju myśli i nauki Zachodu. W największym stop­niu arystotelizm wy­warł wpływ na śre­dniowieczną filozofię chrześcijańsko-scho-lastyczną, której naj­wybitniejszym przed­stawicielem był św. Tomasz z Akwinu. Do­piero w XVII w., pod wpływem takich filo­zofów, jak René De­scartes (Kartezjusz), i badaczy zjawisk na­tury, jak Johannes Ke­pler i Izaak Newton, światopogląd oparty na naukach Arystotelesa został ze­pchnięty na dalszy plan.

Arystoteles i Aleksander III

October 3rd, 2008

Teorie filozoficzne Arystotelesa, jednego z największych myślicieli starożytności, wywarły wielki wpływ na kraje Zachodu w okresie średniowiecza. Uczniowie Arysto­telesa podjęli i dalej rozwijali idee mistrza.

342 przed Chr. Filozof Arystoteles (na ii.) otrzy­mał nowe zadanie: na dworze króla macedoń­skiego Filipa II został wy­chowawcą królewskiego syna, Aleksandra. Arysto­teles opuścił więc swe do­tychczasowe miejsce pobytu na wy­spie Lesbos i udał się do Pełli stolicy Macedonii.

Ten wybitny filozof, mający wów­czas 42 lata, pochodził z rodziny le­karskiej. W wieku 17 lat przeniósł się z rodzinnego miasta Stagiry w Tracji do Aten i został uczniem Platona (427-347 przed Chr.), któ­ry w 387 przed Chr. założył w Ate­nach własną szkołę filozoficzną, zwaną Akademią. Tutaj młody Ary-

stoteles poznał podstawy myśli filo­zoficznej i nauki swoich czasów. Po śmierci Platona w 347 udał się do Assos, gdzie zyskał poparcie i osobi­stą przyjaźń księcia Hermiasa. Oże­nił się i przeprowadził na wyspę Lesbos, skąd wezwał go król Mace­donii, jako nauczyciela i wycho­wawcę swego syna Aleksan­dra. Arystoteles położył pod­waliny pod wszystkie niemal nauki, przede wszystkim jako twórca logiki formalnej. Po sześciu latach zmarł Filip II i Aleksander wstąpił na tron. W tej sytuacji Arystoteles po­wrócił do Aten i w 335 przed Chr. założył w państwowym gimnazjo-nie (zwanym od gaju Apollina Li-kejskiego - Likejonem) własną szkołę filozoficzną, w której nauczał wspólnie ze swym uczniem Teofra-stemzEresos (362-287 przed Chr.). Gdy po śmierci Aleksandra III Wiel­kiego w 323 przed Chr. Ateńczycy zbuntowali się przeciwko władzy macedońskiej, oskarżyli Arystotele­sa o bezbożność. Ceniony wcześniej

filozof został uznany za ulubieńca władców Macedonii i musiał ucie­kać na Eubeę, gdzie zmarł w 322 przed Chr. Ale stworzone przez nie­go dzieło przetrwało. Jego uczeń i przyjaciel Teofrast na­dal prowadził szkołę, której człon­kowie nazywani byli perypatetyka-mi (od grec. peńpdtejn, przechadzać się), gdyż często dyskutowali space­rując. Studiowali oni dzieła mistrza, który zebrał i usystematyzował nie­mal całą ówczesną wiedzę. Szcze­gólny wpływ na potomnych wywar­ły jego prace na temat państwa i społeczeństwa. Arystoteles uważał człowieka za ?zwierzę polityczne” (zoon politikon), które dla realizacji swych celów skazane jest na życie w zorganizowanym społeczeństwie. Opracował też teorię filozoficzną społeczeństwa, od najniższego szcze­bla rodziny aż do organizacji pań­stwa; na podstawie studiów histo­rycznych przeanalizował wszystkie znane ustroje państwowe i stworzył koncepcję ?doskonałej polis” - ideal­nego państwa.

Hellenizm i ekspansja Imperium Rzymskiego

October 3rd, 2008

Wtym samym czasie trwał nieprzerwany zwy­cięski pochód kultury greckiej w całym base­nie Morza Śródziemnego i na Bliskim Wschodzie. Język grecki stał się wszędzie językiem warstw wy­kształconych. Nauka grecka (matematyka, astro­nomia, medycyna, filozofia) rozwijały się w całym ówczesnym świecie, a jej najważniejszym ośrod­kiem była biblioteka założona przez Ptolemeuszy w Aleksandrii. To tutaj Eratostenes z Cyreny (zm. 202 przed Chr.) obliczy! obwód ziemi, tutaj też ży­dowscy uczeni przetłumaczyli swe święte teksty na język grecki (Septuaginta, grecka wersja Starego Te­stamentu). Późniejszy sukces chrześcijaństwa, któ­re najpierw rozprzestrzeniło się na Wschodzie, wie­le zawdzięczał grece. Hellenizacja (od grec. Hellenoi, Grecy) nie ominęła także rozwijającego się od III w. przed Chr. nowego mocarstwa - Rzymu. Aleksander III Wielki nosił się ponoć z zamiarem podboju tego italskiego miasta-państwa. Jednak od II w. przed Chr. to Rzym podporządkowywał so­bie kolejno państwa hellenistyczne, na koniec (w 30 przed Chr.) również Egipt, rządzony przez królową Kleopatrę, ostatnią z rodu Ptolemeuszy. Znacznie wcześniej jednak sam Rzym uległ helle-nizacji. Wykształconym Rzymianom przypadła do gustu legenda, wedle której mieliby się wywodzić od Trojańczyków, potomków bogini miłości Afro­dyty, przybyłych pod wodzą Eneasza po upadku Troi. Młodzi Rzymianie mieli greckich wycho­wawców i władali ich językiem równie biegle jak ojczystą łaciną. Zresztą i sama łacina, która dała początek dzisiejszym językom romańskim, pod wpływem greki została wzbogacona i dostosowa­na do hellenistycznej poezji. Wraz z wpływami hel­lenizmu w Rzymie i w całej Italii sztuka grecka za­częła inspirować artystów rzymskich, co w połą­czeniu ze zdolnościami i zamiłowaniami Rzymian przyniosło wielkie osiągnięcia w dziedzinie malar­stwa i mozaiki. W odpowiedzi na rosnące zainte­resowanie Rzymian greckimi dziełami sztuki w Atenach powstała szkoła artystów, którzy pra­cowali na potrzeby rynku italskiego. Greccy rzeź­biarze przybywali także do Rzymu, a ich działal­ność stworzyła podstawy rozwoju klasycyzmu do­by Oktawiana Augusta i Trajana. Tradycje klasycz­nej rzeźby greckiej były także żywe na Wschodzie, co poświadczają m.in. powstałe tam portrety, peł­ne uduchowienia obcego sztuce Zachodu (Trajana na Samos, Herodesa Attikusa, Antinousa). Z tych tradycji wywodziły się też malowane portrety sar­kofagowe znajdowane na terenie Delty Nilu. Na Zachodzie kultura grecka była raczej sztucznie za­szczepiona, podczas gdy na Wschodzie zawsze miała przewagę. Z jej tradycji u schyłku starożyt­ności wyrosło Cesarstwo wschodniorzymskie, czy­li bizantyjskie, które przetrwało do 1453 po Chr.

Imperium Aleksandra Wielkiego

October 3rd, 2008

Zamiary Filipa II zrealizował jego syn i następ­ca, Aleksander, który po zabezpieczeniu granic Macedonii na północy i potwierdzeniu swego nie­kwestionowanego przywództwa w Grecji, w 334 przed Chr. wtargnął do Azji Mniejszej i w ciągu czterech lat opanował pogrążone w kryzysie impe­rium perskie, rozszerzając swą władzę aż do Turk­menistanu (329-327 przed Chr.) i doliny Indusu (326 przed Chr.), gdzie jego wojska odmówiły dal­szego marszu na wschód. Nie udało mu się zreali­zować do końca planów połączenia elit grecko-ma-cedońskich z perskimi (ślub 80 oficerów Aleksan­dra z wysoko urodzonymi Persjankami w 324 przed Chr. w Suzie i około 10 000 małżeństw ma­cedońskich żołnierzy z Azjatkami). Zmarł w 323 przed Chr., nie pozostawiając godnego następcy, który byłby w stanie utrzymać jedność dopiero co zdobytego, ogromnego imperium. W wyniku walki o władzę toczonej przez jego ge­nerałów państwo Aleksandra III rozpadło się na kilka odrębnych królestw. Następcy (diadocho-wie) podzielili je między siebie. Poza ojczystą Ma-

cedonią, najważniejsze było państwo Ptoleme­uszy, którego ośrodkiem był Egipt, oraz królestwo Seleucydów obejmujące Syrię, Mezopotamię i wła­ściwą Persję. Na terenie Azji Mniejszej powstało kilka mniejszych państw, wśród których najznacz-niejsze było królestwo Pergamonu. Miasta-pań-stwa w Grecji właściwej, które tworzyły stale zmie­niające się sojusze, nie potrafiły się uwolnić spod władzy macedońskiej i ostatecznie straciły wszel­kie znaczenie polityczne.

Samowyniszczające konflikty

October 3rd, 2008

Rywalizacja dwóch najpotężniejszych greckich państw, Sparty i Aten, doprowadziła do wybu­chu drugiej wojny peloponeskiej (431^121 i 413^04 przed Chr.), zakończonej klęską Aten i rozwiązaniem Związku Morskiego. Hegemonia Sparty nie przyniosła jednak wytęsknionego przez wszystkich trwałego pokoju. Już wcześniej w grec­kich miastach-państwach wzrosły wpływy Persów, którzy w ostatnim okresie wojny dopomogli Spar-cie w odniesieniu zwycięstwa, a teraz podżegali państwa greckie jedno przeciwko drugiemu. Obok Aten, które odbudowały Długie Mury i reaktywo­wały w 377 przed Chr. attycki Związek Morski, wzrosła też potęga Teb w Beocji; tebański wódz Epaminondas wielokrotnie odnosił zwycięstwa nad wojskami Sparty (m.in. pod Leuktrami w 371 przed Chr. dzięki zastosowaniu ukośnego szyku fa­langi), zapewniając swemu rodzinnemu miastu hegemonię w Grecji w latach 371-362 przed Chr. W tym czasie w roli zakładnika przebywał w Te-bach późniejszy król Macedonii Filip II, który wstąpił na tron w 359 przed Chr. Filip zapoznał swych rodaków - etnicznie spokrewnionych z Gre­kami, ale dotychczas w niewielkim tylko stopniu korzystających z osiągnięć cywilizacji greckiej -z grecką techniką wojenną i zjednoczył plemiona macedońskie (wcześniej w znacznym stopniu au­tonomiczne) w sprawnie rządzone jednolite pań­stwo. Rozciągając swe panowanie na północną Grecję i wyspy egejskie, wszedł w konflikt z najsil­niejszymi państwami greckimi, którym - po zwy­cięstwie w bitwie pod Cheroneją w 338 przed Chr. -narzucił swe zwierzchnictwo. Planował też wspól­ną wyprawę połączonych sił greckich przeciwko przeżywającemu kryzys imperium perskiemu, co umocniłoby jego pozycję w Grecji, ale w 336 przed Chr. padł ofiarą spisku pałacowego.

Sparta i Ateny

October 3rd, 2008

Dwa państwa greckie uzyskały z czasem najwięk­sze znaczenie. Byty to Ateny i Sparta. W pań­stwie ateńskim, obejmującym całą Attykę (ok. 2500 km-), ukształtował się system rządów wszystkich pełnoprawnych obywateli (demokracja), którzy sa­mi decydowali o swoich sprawach, uczestnicząc: w Zgromadzeniu Ludowym, w sądach ludowych i wyborze urzędników. W Sparcie natomiast, która po podboju żyznej Mesenii była od połowy VII w. największą potęgą na Peloponezie, przetrwał system podwójnej władzy królewskiej, wywodzący się przy­puszczalnie jeszcze z okresu wędrówki Dorów. Obaj królowie, zyskujący na znaczeniu jedynie w czasie wojny, byli jednak kontrolowani przez zgromadze­nie obywateli, radę starszych, a przede wszystkim przez wybieranych co roku pięciu eforów. Na ti ii nie państwa spartańskiego (o powierzchni ok. 9000 km2) kilka tysięcy pełnoprawnych obywateli (spar-tiatów) sprawowało władzę nad dwiema warstwa­mi ludności pozbawionej praw politycznych: perioj-kami i helotami, przy czym ci ostatni jako niewolni­cy państwowi musieli pracować na utrzymanie spartiatów.

Powstanie greckich miast-państw

October 3rd, 2008

Podział polityczny Grecji wynikał z przemiesz­czeń ludności, warunków geograficznych na obszarach zasiedlonych przez Greków, jak również z wybujałego indywidualizmu, który leża! w cha­rakterze tego wielce uzdolnionego narodu. Po 1000 przed Chr. zakończyły się ruchy ludności, które za­prowadziły Dorów na południowe krańce lądu greckiego. Od tego momentu zaczęła się kształto­wać mapa polityczna Grecji, która decydowała o sy­tuacji panującej w greckim kręgu kulturowym aż do przekształcenia kraju w prowincję rzymską. Rozczłonkowanie lądu greckiego i zachodniej Azji Mniejszej na mikroregiony i skomplikowana linia brzegowa, z dolinami otwierającymi się w kierun­ku morza, ludzie/ liczne wyspy Morza Egejskiego sprzyjały powstaniu wielu małych organizmów państwowych (polis), których ośrodkiem było mia­sto z górującą nad nim cytadelą (akropolem). Wspólnota polityczna oznaczała zarazem wspólno­tę religijną. Greków jednoczył jednak - oprócz świadomości pokrewieństwa licznych greckich dialektów (z których największe znaczenie uzyskał dialekt jońsko-attycki, m.in. jako język greckiej wersji Biblii) - kult bogów olimpijskich, z władcą niebios Zeusem (ku jego czci odbywały się co czte­ry lata igrzyska w Olimpii na Peloponezie, według których Grecy liczyli czas), czy też kult Apollina ze sławną wyrocznią w Delfach, do której w trudnych sytuacjach wszyscy Grecy zwracali się o radę. Niedostatek ziemi uprawnej spowodował, iż więk­szość polis opierała swą egzystencję na handlu, przede wszystkim produktami miejscowego rol­nictwa, winem i oliwą, oraz naczyniami służącymi do ich transportu, później także innymi wyrobami rzemiosła. Związane z tym było otwarcie miast–państw na morze i nawiązanie ścisłych kontak­tów z Fenicjanami, od których Grecy zapożyczyli posługujący się alfabetem system pisma, tworząc znany nam alfabet grecki. Od niego z kolei wywo-dził się alfabet łaciński.

Wzrost populacji zrodził potrzebę poszukiwania odpowiednich miejsc do założenia nowych osad poza Grecją właściwą. Od VIII do VI w. przed Chr. Grecy założyli liczne kolonie na wybrzeżach świa­ta śródziemnomorskiego, wszędzie tam, dokąd nie dotarli przed nimi Fenicjanie, zwłaszcza nad Mo­rzem Czarnym i w Libii, w południowej Italii (na­zywanej Wielką Grecją) i na Sycylii, a także na dzi­siejszej Riwierze Francuskiej. W kolonizacji główną rolę odgrywały jeszcze daw­ne rody arystokratyczne, jednakże wraz z rozwo­jem handlu i rzemiosła rosły wpływy i bogactwo nowej warstwy obywateli. Zyskali oni także na zmianach w taktyce wojennej, gdyż to spośród nich rekrutowali się ciężkozbrojni hoplici, którzy obecnie rozstrzygali o losach bitew, walcząc w zwartym szyku falangi, znacznie skuteczniej­szym w natarciu niż dawne indywidualne poje­dynki arystokratycznych wojowników. Jednakże pogłębienie się różnic społecznych do­prowadziło w konsekwencji do powstania zarów­no na wsi, jak i w mieście warstwy biedoty, zwy­kle obciążonej długami, co musiało rodzić konflik­ty wewnętrzne. Przezwyciężenie ich było możliwe jedynie poprzez reformy, kodyfikacje prawa i usta­wowe zniesienie długów. Nie wszędzie można to było osiągnąć własnymi siłami miasta-państwa. Tam, gdzie nie udało się rozładować napięć spo­łecznych, do władzy - zazwyczaj na krótko - do­chodzili postępowo myślący jedynowładcy, tyrani, najczęściej wywodzący się z arystokracji, którzy starali się naprawić stosunki w państwie.

Grecja i hellenizm

October 3rd, 2008

W404 przed Chr., po klęsce w wojnie ze Spar-tą, Ateńczycy musieli zburzyć nigdy niezdo­byte tzw. Długie Mury, łączące miasto z portem w Pireusie. Co dziwniejsze, uczynili to bez żalu. Hi­storiograf Ksenofont tak opisał całe wydarzenie: “Następnie… poczęto z zapałem ogromnym przy muzyce flecistek rozbierać mury w mniemaniu, że dzień ten jest dla Grecji początkiem wolności”. Ateńczycy wierzyli, że po dziesięcioleciach wojen zapanuje wreszcie powszechny pokój, który był już bardzo potrzebny Grekom, inaczej bowiem samo-wyniszczający konflikt musiałby w krótszej czy dłuższej perspektywie doprowadzić do upadku greckich miast-państw od Azji Mniejszej po połu­dniową Italię, co niechybnie skończyłoby się znie­woleniem przez obce mocarstwa. Jednakże marze­nie o powszechnym pokoju nie miało się spełnić. Świat grecki pozostał podzielony i w końcu okazał się bezbronny wobec zewnętrznego niebezpie­czeństwa, mimo iż jego kultura opanowała cały obszar w basenie Morza Śródziemnego, a w pew­nym okresie nawet Bliski Wschód.

Galowie zdobywają Rzym

October 3rd, 2008

Atak Galów (Celtów) był jednym z najczarniejszych momentów w historii Wiecznego Miasta. Mi­mo tej klęski Rzymianie dzięki no­wym sojuszom i reformie armii zdołali w ciągu następnego stule­cia znacznie powiększyć obszar swego państwa.

18 VII 387 przed Chr. Po klęsce Rzymian w bitwie nad Allią zwy­cięzcy Galowie (Celtowie) zaatako­wali pozbawiony obrony Rzym i zburzyli miasto.

Pod koniec V w. Galowie ze swych pierwotnych siedzib na północ od Alp wtargnęli do północnej Italii i osiedlili się w dolinie Padu. Stam­tąd ich trzydziestotysięczna armia, budząca grozę swym dzikim wyglą­dem, pogardą śmierci i żądzą łupów, wyruszyła na południe wzdłuż wy­brzeża Adriatyku. W pobliżu Clu-sium (dzis. Chiusi) doszło w 391 przed Chr. do pierwszego starcia z Rzymianami, którzy jako sprzy­mierzeńcy wystąpili w obro­nie zagrożonego miasta. Mniej więcej cztery lata póź­niej Galowie i Rzymianie sta­nęli do rozstrzygającej bitwy nad rzeczką Allią. Rzymianie najwidoczniej nie byli dosta­tecznie przygotowani na gwałtowny atak Galów i po­nieśli druzgocącą klęskę. Tym samym droga do Rzymu stała otwarta. Napastnicy mieli ułatwione zadanie, albowiem w mieście nie było już wojska. Jedynie niewielki oddział rzymski na ufortyfikowanym Kapitolu stawił im zaciekły opór. Po długim oblężeniu obrońcy zostali zmuszeni gło­dem do kapitulacji, a Galowie złupili i spalili miasto i osta­tecznie wycofali się, pobiera­jąc wysoki okup. Przy tej oka­zji wódz Galów Brennus, rzu­cając miecz na szalę wagi, na której Rzymianie ważyli złoto na okup, miał wypowiedzieć znamienne słowa: Vaevictis! (?Biada zwyciężonym!” ).

Z czarnym dniem w historii Rzymu (dies ater) łączy się też inna legenda, według której obrońców Kapitolu uratowały gęsi, trzymane w sanktu­arium bogini Junony, które w cza­sie nocnego ataku Galów głośnym gęganiem obudziły uśpione straże. Italscy sprzymierzeńcy Rzymu, Wolskowie, Ekwowie, Etruskowie, Latynowie i Hernikowie, postano­wili skorzystać z okazji i uwolnić

się spod jego zwierzchnictwa. Związek Latyński rozpadł się, a Rzym utracił wywalczoną w wie­lu wojnach dominującą pozycję w Lacjum.

Rzymianie wyciągnęli jednak wnio­ski z klęski zadanej im przez Galów. Do 380 przed Chr, miasto zostało odbudowane, a siedem wzgórz, na których leży Rzym, otoczono pier­ścieniem potężnych fortyfikacji, tzw. murami serwiańskimi. Doszło też do reformy wojska. Wprowadzo­na wówczas organizacja i zasady taktyki przetrwały w armii rzym­skiej przez kilka stuleci. Zwiększo­no liczebność armii i wprowadzono zaciąg według kryteriów majątko­wych. Zastosowano podział na cen­turie i nową taktykę wojenną, fa­langę, co wymagało zmian w uzbro­jeniu wojska.

W obliczu stałego zagrożenia ze strony Galów, którzy ponawiali wy­prawy łupieżcze na tereny środko­wej i południowej Italii, Rzymianie w 358 przed Chr. odnowili traktat przymierzu z Latynami i Hernikami.

Zabezpieczyli też swój obszar pano­wania, zawierając w 348 przed Chr. układ z Kartaginą. Do 272 przed Chr., po części środkami militarny­mi, po części dzięki polityce sojuszy

1 ustępstw wobec sprzymierzeńców, Rzymianie objęli swym panowa­niem całą środkową i południową Italię.

Początki Filozofii

October 3rd, 2008

W V i IV w. przed Chr. filozofia grecka przeży­wa okres świetności.

Około 385 przed Chr.

Platon, uczeń Sokrate­sa, założył w gaju plata­nowym, poświęconym staroattyckiemu hero­sowi Akademosowi, szkołę filozoficzną zwa­ną Akademią, która Platon przetrwała do 529 po Chr.

W VI w. przed Chr. dokonało się w Grecji przejście od poglądu na świat opartego na mitologii do my­ślenia naukowo-filozoficznego, do prób wyjaśniania zjawisk przyrody na podstawie krytycznej rozumowej oceny.

Ośrodkiem nowej myśli filozoficznej były Ateny, które jako miasto mary­narzy i kupców miały styczność z obyczajami, mitami i ideami in­nych ludów. Spuścizną starych cy­wilizacji Egiptu i Mezopotamii były m.in. liczne obserwacje w dziedzinie matematyki i astronomii, które Gre­cy usystematyzowali i opracowali teoretycznie. W ten sposób stworzy­li podstawy myślenia naukowego. W dyskusjach filozoficznych naj­ważniejszą kwestią pozostawało py­tanie o porządek rzeczy i miejsce człowieka we wszechświecie. Poprzednicy Sokratesa, chcąc wy­tłumaczyć rozwój i przemijanie, przyjmowali, że istnieje jedna lub kilka prazasad (arche) rządzących światem, dochodzili przy tym do różnych wniosków. Pitagoras wskazywał na liczbę. Jeszcze przed nim Heraklit wprowadził pojęcie Logosu jako rozumnego prawa kie­rującego wszechświatem. Empe-dokles (ok. 483/482 - 424/423 przed Chr.) sprowadzał różnorod­ność zjawisk w przyrodzie do czte­rech elementów: ognia, wody, po­wietrza i ziemi. Zenon (ok. 490 -ok. 430 przed Chr.), którego Ary­stoteles określa jako wynalazcę dialektyki, zakładał, że wszystko, co istnieje, także przestrzeń i czas, składa się z nieskończenie małych cząstek.

Filozofię tę rozwinął Demokryt (ok. 460-371 przed Chr.). Jego teo­ria atomistyczna (cala przyroda składa się z mnogości niepodziel­nych i niezmiennych cząstek, czyli atomów, które pozostają w usta­wicznym ruchu), stanowiąca kon­sekwentny mechanistyczno-mate-rialistyczny system filozoficzny.